niedziela, 14 września 2014

Ekologiczne sprzątanie

Sprzątanie nie musi być nieprzyjemne! Tak, tak. Odkryłam to dopiero kilka lat temu, gdy zaczęliśmy w domu stosować wyłącznie ekologiczne środki czystości. Zero pieczenia w dłonie, zero reakcji alergicznych, kichania i cieknącego nosa. Oczy też nie pieką. No i nie martwię się, że po umyciu podłogi łapki moich psów będą je piekły. Czego używamy w domu? Mamy kilka stałych punktów, ale najczęściej wypróbowujemy kolejne środki. Mój mąż do zmywania naczyń korzysta cały czas z płynów Sonett, bo mu najbardziej odpowiadają. Ja natomiast lubię środki Atittude - mają świetne opakowania, ale działają równie dobrze, co wyglądają, EDL - doskonałe produkty, sprawdzają się też spraye Bentley Organic (a nasz ulubiony produkt tej marki to płyn do mycia owoców i warzyw - zabijający bakterie i zarazki). W toalecie stosuję Magnoloo marki Ecozone, działa! Wspaniale odświeżają zapach spraye Earth Friendly Products, mój ulubiony to ten pietruszkowy (są wydajne).
Wśród ekologicznych środków czystości można znaleźć już odpowiedniki dosłownie wszystkich tradycyjnych produktów (od urdażniania rur, poprzez pranie gore-texu, na kostkach do toalety skończywszy). Może warto pomyśleć nad zmianą tych środków, aby nie dodawać sobie i swoim najbliższym trujących substancji w otoczeniu?